Laskovyi Mai - Na belom pokryvale yanvarya

Tekst :

Vot i prishlo dolgojdannoe leto igrivoe,
Vremya zakatov i rassvetov revnivoe.
Ya pochemu-to opyat vspominau o yanvare.
Slyshu tvoi golos i prosypaus -- noch na dvore.

Ref

Na belom-belom pokryvale yanvarya
Lubimoi devushki ya imya napisal.
Ne progonyai menya v moroz, hochu pobyt nemnogo ya
Na belom-belom pokryvale yanvarya.

Puhom lebyajim lojitsya pena na berega,
Tolko ne taut v eto leto moi snega.
Pust fonari i derevya usnuli, no vse ravno
Belyi yanvar snitsya mne v iule, mne v nem teplo

Ref

Nas obnimali i laskali oblaka.
Teryaya golovu ya imya prosheptal.
Ne uhodi, lubov moya, na svete tolko ty i ya,
Nam darit nejnyi svet vesennyaya zarya.
Ne uhodi, lubov moya, na svete tolko ty i ya,
Nam darit nejnyi svet vesennyaya zarya.

Laskovyi Mai - Pismo

Tekst :

Privet, nu vot, ya obescal, chto napishu.
Prosti moi oshibki i molchanya vechnost.
Ya vse tebe seichas podrobno rasskaju,
Ved sovershenno nevozmojna nasha vstrecha.
Pust za oknom metel vedet svoi boi,
A v dome tiho, i chasy probili polnoch.
I ne hvataet mne lish dobryh glaz tvoih,
I tak ne hochetsya opyat na utro v shkolu.

Ref
A za metelu spyat ustavshie doma,
I odinokii veter volkom v steklah voet.
Pust pryachet tvoi poslednii sled v snegu zima,
Ya vse otdam, lish tolko b byt vsegda s tobou.


Vse u menya v poryadke, tolko net tebya.
Vse kak obychno: shkola, dom, druzya i koshka,
I takje dvoiki, vprochem, kak u vseh rebyat,
I tak je bedy, vprochem, kak u vseh nemnojko.
A pomnish, v dom prines nam kto-to tvoi portret,
I ya hranu ego, i chto by ni sluchilos,
On i seichas na tom je meste na okne,
Kak vidish, v dome nichego ne izmenilos.

Ref

Privet, nu vot ya i pishu, kak obescal.
Prosti moe molchane i oshibok kuchu,
Esce prosti, chto adres tvoi tak ne uznal:
Hot nikuda pisat, no eto vse je luchshe.
Ya dopishu svoe pismo, kak v proshlyi raz,
Sojgu listok, i plamya noch mou osvetit.
Sgorit v ogne bol nikomu ne nujnyh fraz,
A pepel primet za oknom holodnyi veter.

Ref

Laskovyi Mai - Beliye Rozi

Tekst :

Niemnogo tiepleje za stieklom no w zlyje morozy
Wchozu w eti dwieri slowno w sad ijulskich cwietow
Ja ich tak choczu sogriec tieplom no bielyje rozy
U wsiech na glazach ja celowac i gladic gotow

Refren:
Bielyje rozy bielyje rozy biezzaszczitny szypy
Czto s nimi sdielal snieg i morozy liod witrin golubych
Liudi ukrasiat wami swoj prazdnik lisz na nieskolko dniej
I ostawliajut was umirac na bielom cholodnom oknie

A liudi unosiat was domoj i wieczerom pozdnim
Pusc prazdnicznyj swiet napolnit wmig wsie okna dworow
Kto wydumal was rastic zimoj o bielyje rozy
I w mir uwodic zestokich wjug cholodnych wietrow

Refren:
Bielyje rozy bielyje rozy biezzaszczitny szypy
Czto s nimi sdielal snieg i morozy liod witrin golubych
Liudi ukrasiat wami swoj prazdnik lisz na nieskolko dniej
I ostawliajut was umirac na bielom cholodnom oknie

Inne utwory

Losowe utwory

Etre a la hauteur

Je me lève jour après jour
C est un jour ordinaire
J en connais déjà le cours
Le poids d un parcours necessaire
Je dois faire
Parce qu on a jamais le choix
De ses murs ,de sa terre
Qui nous enferme a l étroit
L étroit d une grandeur solitaire
Mais pour quoi faire?

Refrain:
Etre à la hauteur
De ce...

Somewhere down in Texas

I been on the road now dang near all my life:
An I do love to sing a song.
I can say I ve worked hard, put in my time:
Now it s time to go home.
And catch up on my chores:
Watch the sunset from my porch.

I ll be somewhere down in...

Think like a girl

Boys will be boys will be boys will be boys
will be boys
If only them could think like a girl
If you could think like a girl
It would a be such a perfect world
If you could think like a girl

It don t tek too...

Blizny wegetacji

Moc twego oddechu sprzyja twemu wdzięku

Człowieku, zapadł zmrok
blask księżyca oświeca jego mieszkanie
typek, marny gość, liczy hajs plus gołąbki szamie
słychać szelest hajsu i mlaskanie
gdzieś na Śródmieściu gdzie jest przyrost wkurwienia
miesza się z ludzką mentalnością bez wątpienia
zapomniany świat gdzie tynk się sypie na łeb
masz...

Plus que jamais

Je veux y croire,
il a peut-être raison,
il me fait voir,
enfin d’autres horizons,
et je l’entends,
comme jamais auparavant,
il ne voit,
que l’important et le vrai,
si c’est là,
qu’il veut aller je le suivrai.

Tout ce que j’attendais,
est devant moi je suis prêt,
mon cœur...